Rozważania na temat małżeństwa

Choć „Jedz, módl się, kochaj” Elizabeth Gilbert nie trafiła w moje gusta (mimo to, na film z Julią Roberts chętnie się wybiorę), „I że Cię nie opuszczę…czyli love story” bardzo mi się spodobało.



„I że Cię nie opuszczę” nie jest powieścią, lecz esejem/rozprawką. Rozważania Gilbert mają dość luźny charakter. Autorka nie aspiruje do poziomu akademickiego, czerpie jednak z wielu interesujących źródeł. Sięga nawet do polskich myślicieli (Bauman), przytacza też ponoć znane polskie przysłowie (mnie osobiście nieznane;).


Warto tę książkę przeczytać niezależnie od statusu matrymonialnego. „I że Cię nie opuszczę…” naprawdę skłania do zastanowienia się, nie tylko nad związkami damsko – męskimi, lecz może przede wszystkim nad samym sobą. Czasem pozornie oczywiste prawdy umykają nam sprzed nosa, a Gilbert skutecznie czytelnika z nimi konfrontuje.


„I że Cię nie opuszczę” charakteryzuje też dość trafnie współczesnego człowieka. Jesteśmy pełni oczekiwań, każdy czuje się wyjątkowy. Ma to niewątpliwie swoje dobre strony, ale obecnie zmierza bardziej w kierunku obsesji – wszystko mi się należy. Współczesny człowiek w mniejszym stopniu bierze odpowiedzialność za samego siebie, swoje szczęście. O ile łatwiej jest uzależnić zadowolenie od drugiej osoby i ją obarczyć winą za ewentualne niepowodzenia.


Ocena: 5/6


Chciałabym jeszcze krótko wspomnieć o dwóch, już dość dawno przeczytanych książkach.





Lubię Sophie Hannah, pisze mniej więcej „równo”, więc wiadomo, czego się spodziewać. Jednak „Druga połowa żyje dalej” była jak dla mnie zbyt wymyślna. Cała intryga była tak misterna, że aż groteskowa. Poza tym irytowała mnie też sierżant Charlie Zailer i sprawa jej zamążpójścia. Przydałaby się jej lektura „I że Cię nie opuszczę…” 😉


Ocena: 3.5/6





I na koniec słów kilka o „Szwaczce”. Przeczytałam dosłownie jednym tchem, dawno mi się to już nie zdarzyło. Jest to książka, która w pełni zasługuje na określenie powieści, w dodatku świetnej. Dwie siostry, dwie niesamowite historie, doskonałe tło obyczajowe. Pięknie napisana, przekonująca proza. Z niecierpliwością czekam na więcej.


Ocena: 5/6



Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Rozważania na temat małżeństwa

  1. izabella_g pisze:

    Lektura „…i że cię nie opuszczę” przydałaby się przede wszystkim Simonowi))).
    Pozdrawiam przy okazji swojego pierwszego komentarza u Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


9 × = pięćdziesiąt cztery