Błękitnooki chłopiec 2010/2011


„Błękitnooki chłopiec” to moja ostatnia lektura 2010-tego roku. Czytanie zakończyłam dzisiaj, czyli już w 2011. 🙂


Dziwna to książka, napisana w formie internetowych wyznań dwóch osób. Nie wciąga w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, ale nie pozwala się oderwać i zrezygnować z czytania. Główny bohater początkowo wzbudził we mnie wstręt. Potem przeszłam fazę zrozumienia, doszłam do współczucia.


Po lekturze czuję niedosyt. Możliwe, że z powodu niejednoznacznego zakończenia. Lubię, gdy kryminały/thrillery kończą się w sposób „wyraźny”, nie są to w końcu wielkie literackie dzieła, mające stymulować do przemyśleń.


Autorka przesadziła z komplikowaniem. W środku książki bohater przeistacza się w swojego brata. Miał to być chyba zabieg sprytnego zmylenia odbiorcy. Nie przypadł mi do gustu. Za dużo tu według mnie niedociągnięć, zbyt wiele niepasujących elementów. Można oczywiście uznać, że taki jest internet i autorka wpisała się doskonale w jego nurt. Stworzyła dziennik pełen niedomówień, pozwalając bohaterom na snucie opowieści, niedookreślając ich charakteru. Czy były to fikcyjne historie, czy prawdziwe przeżycia? Harris nie udziela odpowiedzi.


Książka jest nieco psychodeliczna. Gdy teraz przyglądam się okładce (która zupełnie mi się nie podoba), dostrzegam, że nawet współgra z tym określeniem.


Trochę mi szkoda zamykać 2010-ty rok takim poślednim dziełem, no ale cóż:) Bywa.




Ocena: 3.5/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystkie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Błękitnooki chłopiec 2010/2011

  1. tajemnica33 pisze:

    Oby Nowy Rok oszczędził takich małych rozczarowań 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *