Podsumowanie 2010

Jak mam nadzieję zauważyliście, Nowy Rok na blogu (już trzeci!), rozpoczynam z nowym wystrojem:) Skromnie mówiąc, podoba mi się i mam wrażenie, że do mnie pasuje zdecydowanie bardziej niż poprzedni, dość minimalistyczny.

 

Liczba przeczytanych książek w 2010 roku – 44. Myślę, że wynik całkiem niezły. Tak na marginesie, 44 było kiedyś moją ulubioną liczbą:)

 

Książki roku tradycyjnie nie wybiorę. Wspomnę o tytułach, które zostały mi w pamięci. Przede wszystkim są to głęboko poruszające „Droga” McCarthy’ego oraz „Musimy porozmawiać o Kevinie” Lionel Shriver. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, gorąco polecam.

 

Największym, jak dotąd niedokończonym, książkowym projektem 2010 była „Czarodziejska góra” Thomasa Manna. Od maja dotarłam do 554 strony. W ostatnich miesiąch zaniedbałam jednak ambitną lekturę. Obiecałam sobie, że przeczytam i słowa zamierzam dotrzymać. Pociesza mnie zresztą sam autor w słowie wstępnym: „Nie załatwimy się zatem szybko z historią Hansa Castorpa. Nie starczy na nią ani siedmiu dni tygodnia, ani nawet siedmiu miesięcy. Najlepiej nie zakreślać sobie z góry, przez jak długi czas ziemski ma nas ona trzymać w swych więzach. Chyba, na miłość boską, nie potrwa to aż siedem lat!”. Mam nadzieję;)

 

W 2011 chciałabym też rozwinąć i zakończyć lekturę „Łaskawego” J. Littella. Poza w/w punktami obowiązkowymi chcę zwyczajnie czerpać przyjemność z czytania, czego i Wam życzę:)

 

P.S. Nie miałam jeszcze okazji pochwalić się książkami spod choinki. Poniżej prezenty od Gwiazdora!

 

1) Wyczekiwani „Mandaryni” Simone de Beauvoir.

 

 

2) „Ktoś we mnie” Sarah Waters – od dawna miałam chęć na tę książkę:)

 

 

3) Prezent niespodziewany – „Krucha jak lód” Jodi Picoult.

 

 

4) Upominkowy hit, liczą się wszak dobre chęci – Paulo Coelho „Być jak płynąca rzeka”.

 

 


 


Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystkie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Podsumowanie 2010

  1. tajemnica33 pisze:

    Troszkę zazdroszczę Jodi Picoult 🙂 ale życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 🙂

  2. ib-us pisze:

    Halo!! bardzo kulturalna strona! Najlepszy kąsek to zdecydowanie „Ktoś we mnie” hahah Pozdrówki dla Spasia

  3. A ja zazdroszczę dzieła pani Beauvoir. Od kilku tygodni łakomie wpatruję się w nie, ilekroć widzę w księgarni, i też bym z chęcią przyjęła jako prezent, ale jakoś nikomu nie przyszło do głowy. 🙂

    Życzę powodzenia w zmaganiach z „Czarodziejską górą”. Też kiedyś przez to przechodziłam i nie było łatwo – ale nie trwało to aż siedem lat, a cóż za satysfkacja, gdy wreszcie się udało!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. 🙂

  4. j.szern pisze:

    Nenneke, trzymam kciuki za T. Manna 🙂 „Czarodziejska góra” to jedna z najważniejszych książek, jakie przeczytałam. Mogę powiedzieć, że w pewnym sensie zmieniła moje życie, jakkolwiek wiązało się to z niezłym kryzysem 🙂

  5. abiela pisze:

    Wszystkiego najlepszego! Piękny szablon, podoba mi się.

  6. anaman pisze:

    Dziękuję za życzenia i pozdrowienia:)
    Jednym słowem, każda z Was coś by po moją choinką dla siebei znalazła! Zmotywowałyście mnie do Manna, dziękuję!

  7. Madzia:D pisze:

    Coelho = mistrz <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


dwa × = 6