
Przeczytałam wszystkie wydane w Polsce książki Charlotte Link. Przyznam, że „Dom sióstr” mnie zaskoczył. Zupełnie wyłamuje się z konwencji kryminalnej.
„Dom sióstr” to świetna powieść o kobietach. Główną bohaterką jest Frances Gray, którą poznajemy na początku XX-tego wieku. Razem z nią wędrujemy w czasie. Poznajemy Frances jako małą, upartą dziewczynkę. Dziewczynka dorasta w przyspieszonym tempie i jako 21-latka czuje się starą, zniszczoną osobą. Powodem wszystkiego jest silny, nieustępliwy charakter Frances. Bohaterka chce smakować życia, poznawać świat. Nie godzi się na rolę żony i matki, która w tamtym okresie była standardem dla kobiety.
Wątek kryminalny w książce jest dość przewidywalny. Urzekła mnie jednak ta część „sagowa”, kipiąca emocjami. „Dom sióstr” to niesamowita opowieść, rozgrywająca się w ciekawych, niespokojnych czasach. Bohaterowie są bardzo prawdziwi, mienią się odcieniami szarości.
Warto przeczytać, polecam jednak poczekać do zimy, by zgadzały się okoliczności przyrody! Dziwnie czytało mi się o odcięciu od świata z powodu śniegu, siedząc w parku i delektując się ciepła wiosną.
Ocena: 5/6


faktycznie dobrze poczekać do zimy, wtedy klimatycznie się wszystko składa. Ja durna czytałam w lecie, jak również Prowadz pług swój przez kości umarłych, to był błąd
Książek do przeczytania mam od groma, ale nie wiem, czy uda mi się wytrzymać do zimy
Straszną ochotę mam na tę książkę i już niedługo będę ją miała. Poczekam, aż się uporam z lekturami wyzwaniowymi i raczej ani chwili dłużej. Najwyżej będę musiała się odwoływać do wyobraźni. Ewentualnie zamknę się w piwnicy, bo lipiec przypuszczam, że będzie upalny – jak zwykle…
Pomysł z piwnicą idealnie by się sprawdził;D
Mam „Dom sióstr” w planach
Co do zbieżności – czy raczej rozbieżności – między czytaniem a pogodą, coś w tym jest, dziwnie mi się czytało „Sezon na cuda” w maju
A czytałaś może „Drugie dziecko”? Ja właśnie ukończyłam lekturę, trochę przewidywalna, ale ogólnie polecam.