„Jeden dzień” w jeden dzień

Tytuł może niezbyt rozsądny, ale nie mogłam się powstrzymać:)



Przynam się od razu, że nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła, gdyby nie jej piękna okładka. Tak mnie urzekła, iż nawet zdając sobie sprawę, że w środku znajdę pewnie przeciętny romans, w końcu „Jeden dzień” zakupiłam.


Nie pomyliłam się, niestety, co do treści. „Jeden dzień” to historia Emmy i Dextera. Poznają się w dniu ukończenia studiów. Choć wcześniej widywali się na uczelni, nie rozmawiali ze sobą. Pochodzą z różnych środowisk. Emma to typowa dwudziestoletnia idealistka, pragnąca zmienić świat. Dexter, pochodzący z zamożnej rodziny, żyje beztrosko. Obce są mu wszelkie ideały. Już sam fakt, że Ci dwoje spędzają razem dzień swojego absolutorium, wydaje mi się nieco absurdalny.


Przedstawiona w „Jednym dniu” opowieść traci na wiarygodności z każdym kolejnym rozdziałem. O ile bardzo przekonująco Nicholls ukazuje losy bohaterów z osobna, to ich wspólna droga jest wręcz przekolorowana. Chwilami czytelnik ma dość i po głowie kłębią mu się myśli, kiedy oni wreszcie się zejdą i skończy się ta farsa.


Książka jest schematycznie banalna, o posmaku, jak można się spodziewać, słodko-gorzkim. Ostrzega o tym właściwie już okładka, na której umieszczono następującą mądrość: „Możesz przeżyć całe życie, nie dostrzegając, że to, czego szukasz, jest tuż przed tobą”. Aż ciśnie się na usta: „Ale to już było!”.


Cóż, podsumowując, „Jeden dzień” to ładna ozdoba półki z książkami. Nie porusza, do błyskotliwych nie należy, a romanse z pewnością napisano lepsze.


 


Ocena: 3/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2011 i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „„Jeden dzień” w jeden dzień

  1. Dlatego EMPIK tak bardzo ją reklamował jako dobrą książkę

  2. lena173 pisze:

    Książka niewątpliwie kusi potencjalnych czytelników nienaganną okładką 🙂 Sama raczej nie odważę się jej kupić ale jeśli kiedyś wpadnie mi w ręce, to czemu by nie.

    Pozdrawiam Lena
    http://www.recenzje-leny.blogspot.com

  3. anaman pisze:

    Empik bardzo reklamował, jak widać na moim przykładzie, skutecznie…

  4. blackmilk89 pisze:

    To pierwsza opinia, z którą mam okazję się spotkać, gdzie ocena jest niższa niż 4. Na pewno jej nie kupię, od samego początku czułam, że później bym ją komuś podarowała lub wymieniła, a tak są pieniądze na inne tytuły 😉 Ale sięgnę po nią z czystej ciekawości, jeśli będę miała okazję, gdzie ją wypożyczyć 🙂

  5. Madzia:D pisze:

    Bardzo mi się podobał film na podstawie tej książki, a więc mam nadzieje, że w przyszłości uda mi się przeczytać również pierwowzór : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− dwa = 0