Dolina umarłych – Tess Gerritsen

„Dolina umarłych” to na szczęście czysty gatunkowo kryminał, bez nutki romansowej. Nazwisko Gerritsen gwarantuje dobrą lekturę, co po raz kolejny udowodniła.

Coś przerażającego wydarzyło się w opuszczonej przez ludzi wiosce Królestwo Boże ukrytej w przysypanej śniegiem dolinie w stanie Wyoming. Jej mieszkańcy dosłownie rozpłynęli się w powietrzu, porzucając domy i samochody – dwanaście identycznych domostw i nietknięte posiłki na stołach. Doktor Maura Isles, jadąca ze znajomymi do Wyoming na konferencję patologów, trafia tu przypadkiem, gdy jej samochód wypada z drogi podczas śnieżycy. I znika bez śladu. Kilka dni później auto z czterema spalonymi ciałami zostaje odnalezione na wiejskiej drodze. Policja uważa, że są wśród nich szczątki Maury. Detektyw Jane Rizzoli nie wierzy w śmierć przyjaciółki, prowadzi własne śledztwo. Czy zniknięcie doktor Isles ma związek z serią zbrodni popełnionych wcześniej w tej samej okolicy?

Pomysł na tajemnicze zniknęcie całej wioski wydaje się znajomy. Został ciekawie przedstawiony, przyznam jednak, że praktycznie od razu domyśliłam się, co było przyczyną tego wydarzenia. Smaku dodaje fakt, że to tylko jedna z kilku niewiadomych.

Dla wiernych czytelników, do których sama się zaliczam, wciągające są też losy Maury Isles. Z poprzednich części znamy ją jako opanowaną, zimną i perfekcyjną. W „Dolinie umarłych” pokazuje swoje bardziej ludzkie oblicze.

Choć teoretycznie mamy lato (za oknem aura raczej jesienna), sugestywne opisy gór śniegu i przejmującego zimna, sprawiły, że miałam ochotę zakopać się pod kołdrą. Jeśli ktoś lubi lektury zgodne z porą roku, radzę więc poczekać kilka miesięcy:)

Podsumowując, Gerritsen nie przedstawiła niczego odkrywczego, użyła schematów, które kiedyś i gdzieś już się pojawiły. Sekret sukcesu jej książek leży w sposobie, jakim płynnie i rzutko potrafi się wspomnianymi modelami posługiwać. Kryminały Tess Gerritsen czyta się świetnie, trudno się od nich oderwać. Gorąco polecam!

Ocena: 5/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2011 i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Dolina umarłych – Tess Gerritsen

  1. marta-gotuje pisze:

    Uwielbiam Tess!!! Nie wiedziałam, że nowa pozycja pojawiła się w Polsce!!!

  2. JANINA pisze:

    SUPER! UWIELBIAM TA AUTORKE

  3. Ala pisze:

    Zabieram się do czytania! jestem bardzo ciekawa tej pozycji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− sześć = 2