Czysta seria z Lily Bard

Gdy w bibliotece natknęłam się na niewielkie  objętościowo książeczki autorstwa Charlaine Harris, wypożyczyłam je uradowana, że udało mi się zdobyć od razu dwie. Jak się później okazało był to, szumnie je nazywając, tom 2 (Czyste szaleństwo) i 3 (Czyste intencje) z sagii o Lily Bard. Po tom 1 (Czysta jak łza) i 4 (Czyste sumienie), który niedawno się ukazał, jeśli nadarzy się okazja, z pewnością też sięgnę.

   

„Czysta seria”, jak ją  roboczo nazwałam, to cykl przygód Lily Bard. Lily jest sprzątaczką w niewielkim miasteczku. Nie należy do osób towarzyskich, stara się ograniczać kontakty z ludźmi do minimum. Niestrudzenie trenuje na siłowni, co szczególnie nastawiło mnie do niej pozytywnie ze względu na podobne zamiłowanie;-)

Jak to w seriach bywa, bohaterowie z tzw. tła pojawiają się w kolejnych tomach (czasem jako ofiary zbrodni), nie ma znacznych postaciowych zawirowań. Środowisko Shakspeare wydaje się dość zwarte, dobrze przedstawione. Łatwo poczuć klimat tego miasteczka.

Kryminalne historie z udziałem Lily są dość interesujące. Charakterystyczny jest dość wolny przebieg akcji, która gwałtownie przyspiesza na ostatnich stronach książki, gdzie w ciągu kilku godzin dochodzi do eksplozji wydarzeń. Zagadka rozwiązuje się i życie Lily wraca na stare tory.

Nie sposób nie zauważyć ewidentnego podobieństwa Lily Bard do Lisbeth Salander. Harris wykorzystała zręcznie patent Larssona na wyobcowaną i tajemniczą  główną bohaterkę. Lily, w przeciwieństwie do Lisbeth, bardziej „da się” czytelnikowi lubić. Jednak Salander to według mnie już pewna marka. Lily pozostaje tylko w miarę udaną kopią.

Należy otwarcie stwierdzić, że „czysta seria” nie zalicza się do dzieł wybitnych. To wciągające kryminalne czytadło. Pomimo tego, trudno się od przygód Lily oderwać.

Ocena: 4/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2011 i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Czysta seria z Lily Bard

  1. Joasia pisze:

    Bardzo lubię takie kryminały pisane seriami, jeśli jeden mi się spodoba to wiem, że mogę w ciemno kupić kolejne pozycje 😀 Zachęcona Twoim wpisem, po Lily na pewno sięgnę!

  2. Kad pisze:

    Zapowiada się ciekawie, takie lekka propozycja to coś w sam raz dla mnie ; )

  3. bevis pisze:

    Zachęcona sięgnęłam po tom „Czyste intencje”. Jednak czuję rozczarowanie. Dość tuzinkowy thriller, nawet chyba nie kryminał. Wątek „romantyczny” trochę nadto rozbudowany. Nużące też opisy amerykańskich zwyczajów weselnych, niesłychanie rozbudowanych. Da się przeczytać, ale chwilami naprawdę nudzi. No i zagadka niestety łatwa do rozwiązania.

  4. Ami pisze:

    Sprostowanie. Pierwsza książka o Lily Bard wydana została w 1996r., a Larsson swoją książkę o Lisbeth Salander wydał w 2005r. Więc nie ma mowy, żeby Harris wzorowała się na postaci Salander. Jeśli już to odwrotnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


8 − cztery =