Walka o wolność

Od dawna chciałam przeczytać „Miasto ryb”, więc gdy zobaczyłam ten tytuł za pół ceny u krakowskiego straganiarza, nie wahałam się ani chwili, choć próbowałam się jeszcze targować ;-)

„Miasto ryb” to nietypowa książka. Rozpoczyna się niewinnie, ot kolejna rodzinna historia. Szybko jednak pojawia się wątek kryminalny, za nim na scenę wchodzi wielka polityka. Kiedy główna bohaterka – Ała Babylowa, zaczyna dosłownie wędrować w przeszłości, czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem coś mu nie umknęło, może czytał nieuważnie.

Autorka stworzyła coś na wzór patchworkowego pledu – zmiksowała wiele literackich gatunków, pocięła je na kawałki i uzyskała ciekawy, acz kontrolowany chaos.

Przyznam, że nie przepadam za przesadzoną wielotorowością. W przypadku „Miasta ryb”, gatunkowa polifonia jest całkiem znośnia. Gdyby nie kwestia wędrowania do przeszłości, z pewnością odebrałabym tę książkę lepiej. Lubię konsekwentną „czystość”, jeśli chodzi o książkowy realizm. Mogę zakochać się w opowieści o duchach, ale raczej nie toleruję mieszania świata rzeczywistego i fantastyczn0-bajkowego.

Najbardziej, o dziwo, urzekła mnie przedstawiona sytuacja polityczna. Siostra Ały, silnie zaangażowana w nadchodzące wybory, ściąga na główną bohaterkę kłopoty. Dla osób, które stan wojenny i okres PRL-u znają tylko z pośrednich relacji, ta warstwa książki będzie szzególnie interesująca. Z jednej strony wydarzenia mające miejsce wydają się całkowicie niewiarygodne, ale gdy weźmie się poprawkę na panujący ustrój, wszystko wydaje się możliwe. Postawa Ały i jej siostry budzą podziw, dają nadzieję. Pokazują, że zmiany mogą postępować z dołu, od zwykłych, „szarych” obywateli. Wiąże się to jednak ze sporymi wyrzeczeniami i kosztami, na które nie każdy jest gotowy.

Podsumowując, „Miasto ryb” to interesująca książka i intrygujące spojrzenie na świat. Kto lubi realizm magiczny, z pewnością będzie zadowolony z lektury.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2011. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Walka o wolność

  1. Rejczel pisze:

    Do tej pory czytałam tylko kryminały, ale siory namawiają mnie na zmianę gatunku, więc może sięgnę po tą pozycję. Ciekawy blog!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>