Co nowego?

Niestety opuściłam już amerykańskie terytorium(dzisiaj 4th July, Independence Day!) i męczę się w polskiej rzeczywistości. Aby nieco osłodzić ten gorzki powrót do codzienności, udałam się na wirtualne zakupy do Gandalfa 🙂 Mój stosik przedstawię, jak tylko do mnie dotrze.

 

 

 

Podczas pobytu w USA nie miałam zbyt wiele wolnych chwil. Udało mi się jednak przeczytać na Kindlu ostatnią część sagi Dollangangerów Virginii Andrews – „Ogród cieni”.

Piąta część serii wyjaśnia, jak wszystko się zaczęło. „Ogród cieni” napisany jest z perspektywy Olivii, którą znamy jako okrutną babcię. Tytuł umiarkowanie mnie wciągnął.

Dlaczego?

Wiele w tej książce taniego melodramatu, a także nieścisłości w nawiązaniu do poprzednich części. Możliwe, że wynika to z faktu, iż  „Ogród cieni” zaczęła tworzyć Andrews, jednakże po jej śmierci dzieła dokończył Andrew Neiderman. Wyczuwa się wyraźną różnicę w ich sposobie pisania.

Już w poprzednich częściach autorka lubiła szokować, uderzając w najniższe instynkty, ten tom bije jej pomysły na głowę.

Jeśli ktoś przebrnął przez sagę, myślę, że lektura „Ogrodu cieni” nie będzie czasem do końca straconym. Pozostałym raczej nie polecam.

Tuż przed wyjazdem, dosłownie pochłonęłam najnowszy tytuł Camilli Lackberg – „Fabrykantkę aniołków”.  Erika i Patrik znów stanęli na wysokości zadania, wciągając mnie w swój szwedzki świat zbrodni. Nie zabrakło obyczajowych zwrotów akcji, ani kryminalnych niespodzianek. Przeczytajcie i dajcie się porwać!

Ten wpis został opublikowany w kategorii okolicznościowe, Przeczytane 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Co nowego?

  1. Jagoda pisze:

    Sagę czytałam i czekam na ostatnią część, ale w wersji polskojęzycznej… Camilla też należy do moich ulubionych autorek 😀

  2. Magda pisze:

    Witamy 🙂 po powrocie. Już nie mogę doczekać się tego stosiku 🙂

  3. ninka pisze:

    Ciekawa jestem Twoich zakupów:) Camille najnowsza zakupiłam i właśnie czytam, super.

  4. wroclawianka pisze:

    Swietna strona, fajne ksiazki czytasz i piszesz tak bez zadecia, bede obserwowac:)

  5. relina pisze:

    Fajnie, że byłaś w USA. Mega zazdroszczę:)))

  6. Iwona pisze:

    Super witryna, z niecierpliwością czekam na każdy nowy wpis!

  7. Zajacowna pisze:

    Dawaj stosik!

  8. tola pisze:

    nie dziwię się, że w usa nie miałaś czasu na czytanie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *