Uroki dzieciństwa, trudy dojrzewania

Tak się dziwnie (szczęśliwie?) złożyło, że przeczytałam niemal po sobie „Zabić drozda” Harper Lee oraz „Wiek cudów” Karen Thompson Walker. Obie książki bardzo mi się spodobały i na długo utkwiły w mojej głowie. Myślę, że ich zestawienie tworzy z jednej strony pewną ciągłość (dzieciństwo-dojrzewanie), a z drugiej pokazuje różnice epok, w których te książki napisano. Poniżej moje przemyślenia na temat pierwszej lektury, recenzja „Wieku cudów” niebawem.

„Zabić drozda” wydano w 1960 roku, w 1961r. książka otrzymała Nagrodę Pulitzera. Narratorką powieści jest dziewczynka imieniem Jean Louise, zwana powszechnie Smykiem. Smyk i jej brat Jem, wychowywani są przez ojca Atticusa, szanowanego adwokata. Akcja toczy się w małej miejscowości Maycomb, gdzie wszyscy mieszkańcy doskonale się znają, a plotki rozprzestrzeniają się z prędkością światła. Dziewczynka nie ma koleżanek, woli towarzystwo brata, z którym spędza większość czasu. Nie nosi sukienek i nie zachowuje się po „dziewczyńsku”, co budzi zgorszenie niektórych cioć i pań z towarzystwa. Smyk jest bystrą obserwatorką, jej wypowiedzi cechują się dziecięcą prostolinijnością. Czasem rozśmieszają do łez.

Książka jest w zasadzie barwną opowieścią na temat dzieciństwa. Autorka opisuje pierwsze przeżycia związane ze szkołą, dziecięcą nieposkormioną ciekawość, prostą logikę. Pokazuje, że dzieci doskonale odróżniają zło od dobra, mają głęboko zakorzenione poczucie sprawiedliwości, które z czasem niestety zanika. Zwraca uwagę świetna relacja dzieci z ojcem, oparta na zaufaniu i szacunku. W wir wydarzeń dziecięcego świata zostaje wpleciona historia Toma Robinsona,  niewinnego Afroamerykanina oskarżonego o gwałt na białej dziewczynie. Ojciec Smyka podejmuje się jego obrony, z czym wiążą się rozmaite konsekwencje.

Zastanawiałam się zawsze skąd pochodzi tytuł książki. Po jej przeczytaniu znam odpowiedź i uważam, że autorka znakomicie to wymyśliła.

Sprowadzanie „Zabić drozda” do powieści na temat rasizmu, to wielkie nieporozumienie. Ta niesamowita powieść porusza wiele ważnych kwestii. Autorka, choć napisała tylko tą jedną książkę, poddała analizie kondycję istoty ludzkiej. Choć lektura zdaje się być lekka i przyjemna, zostaje w pamięci na długo.

Warto nadmienić, iż Harper Lee wykorzystała w książce wątki autobiograficzne. Podobnie jak główna bohaterka, była córką prawnika. Jej ojciec bronił dwóch czarnoskórych mężczyzn oskarżonych o zabójstwo. Po ich skazaniu na śmierć, nie poprowadził już żadnej sprawy kryminalnej. Harper Lee, jak Smyk, miała brata starszego o 4 lata, a jej matka zmarła (matka Smyka we wczesnym dzieciństwie bohaterki, matka Lee, gdy ta miała 25 lat). Interesującym jest fakt, iż postać Dilla – wakacyjnego kompana zabaw Smyka i Jema, została zainspirowana Trumanem Capote – przyjacielem  autorki.

„Zabić drozda” to piękna, poruszająca książka, którą po prostu trzeba przeczytać. Znajduje się na wielu listach typu „50 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią” i myślę, że jej obecność jest tam w pełni uzasadniona.

Na koniec jeden z wielu fragmentów, który zwrócił moją uwagę (str. 5086 wersji e-booka, koniec 23 rozdziału):

„– Pochodzenie wcale nie oznacza, że się człowiek urodził w rodzinie, która powstała w dawnych czasach – wyjaśnił Jem. – Tu chyba chodzi o to, jak dawno rodzina potrafi pisać i czytać. Smyk, ja sobie łamałem głowę i wpadłem tylko na to. Kiedyś tam dawno, dawno, kiedy Finchowie byli w Egipcie, któryś musiał się nauczyć paru hieroglifów i później nauczył ich swojego syna. – Jem parsknął śmiechem. – I pomyśl, ciocia jest dumna z tego, że jej pradziadek umiał czytać i pisać… Panie sobie wybierają śmieszne powody do dumy. – No, ja się cieszę, że umiał, bo inaczej kto by nauczył Atticusa i ich wszystkich, i przecież gdyby Atticus nie umiał czytać, mielibyśmy porządny kłopot. Ale ja nie uważam, żeby to na tym polegało pochodzenie, Jem.

-Więc jak wytłumaczysz, dlaczego Cunninghamowie są inni niż my? Pan Walter ledwie umie się podpisać, sam widziałem. To naprawdę chodzi o to, że myśmy czytali i pisali znacznie dawniej niż oni.

– Nie, wszyscy jednakowo muszą się uczyć… nikt się nie urodził, żeby umieć od razu. Ten Walter jest mądry, jak tylko może; jeżeli czasem jest trochę w tyle za nami, to tylko dlatego, że musi zostawać na wsi i pomagać swojemu tatusiowi. Nie, Jem. Myślę, że jest tylko jeden rodzaj ludzi. Ludzie.

Jem odwrócił się i szturchnął poduszkę. Gdy się oparł o nią z powrotem, był nadąsany. Zorientowałam się, że zaczynają się jego „humory”, więc wolałam być ostrożna. Brwi miał ściągnięte, usta jak kreska. Milczał przez chwilę.

– Też tak myślałem – rzekł w końcu – kiedy byłem w twoim wieku. Ale dlaczego, jeżeli jest tylko jeden rodzaj ludzi, nie ma między ludźmi zgody? Jeżeli wszyscy są tacy sami, dlaczego starają się być inni, żeby pogardzać sobą nawzajem? Smyk, chyba zaczynam coś rozumieć. Chyba zaczynam rozumieć, dlaczego Dziki Radley siedzi przez cały, cały czas w domu… On po prostu chce siedzieć w domu.”

(Dziki Radley – tajemniczy sąsiad, który nie wychodzi z domu i nikt go nie widuje, co oczywiście wzbudza ciekawość dzieciaków)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Uroki dzieciństwa, trudy dojrzewania

  1. Ilumin pisze:

    Super!

  2. nenneke pisze:

    Przeczytaj koniecznie! Mi ta książka moje dzieciństwo przypomniała, zabawy na podwórku itd.:)

  3. renia pisze:

    Świetna recenzja, a książka zapowiada się super. Jak tylko będzie dostępna w bibliotece, zaraz wypożyczam 🙂

  4. joyce pisze:

    Czytałam to dawno temu i bardzo mi sie podobało:))) Choć ta mała mnie wnerwiała :)))

  5. andzia-36 pisze:

    Widziałam film na podstawie ksiązki, średni był. Z tego co piszesz książka lepsza. Poszukam jej.

    • nenneke pisze:

      Poszukaj, poszukaj. Oglądałam fragmenty filmu tylko, Gregory Peck mnie skusił 😉 Film nie może oddać magii tej książki, to po prostu niemożliwe.

  6. MARYLKA pisze:

    Uwielbiam takie ksiazki, razem z corka sobie poczytam.

  7. Pingback: Gdy doba trwa 72h… | Rzecz o książkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *