Zaginiona dziewczyna

Jeśli potrzebujecie solidnego oderwania od rzeczywistości, „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn to gwarancja sukcesu. Dawno nie czytałam tak wciągającej książki!

Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne szykują się do świętowania piątej rocznicy ślubu. Wszystko zostało już przygotowane, prezenty czekają na rozpakowanie, jednak idealna, piękna i mądra Amy znika bez śladu. Policja, media i zdesperowani rodzice nie ustają w poszukiwaniach. Natomiast Nick wymyśla kolejne kłamstwa i szokuje wszystkich niewłaściwym zachowaniem. W związku z tym podejrzenia padają właśnie na niego. Nie wyjawia całej prawdy, przepełniony jest goryczą – ale czy rzeczywiście mógłby zamordować Amy? Nick, wspierany przez siostrę bliźniaczkę – Margo, usiłuje dowieść swojej niewinności. Jednak jeśli nie popełnił zbrodni, gdzie w takim razie podziewa się jego cudowna żona? Jakie tajemnice skrywali przed sobą małżonkowie? Czy naprawdę znamy tych, których najbardziej kochamy?

Ta obszerna książka (aż 650 stron!) rozpoczyna się typowo, kryminalna zagadka jakich wiele. „Zaginiona dziewczyna” to jednak coś więcej niż thriller. Wnikliwy czytelnik już przed połową lektury domyśla się rozwiązania, aczkolwiek nie o intrygę tu chodzi. Gillian Flynn przedstawia nam niezwykle wnikliwe studium małżeństwa. Świetnie zarysowuje głównych bohaterów, kreśli doskonale ich psychologiczne portrety. Każdy szczegół jest w tej książce dopracowany.

Narracja prowadzona jest dwutorowa, z dwóch krańców czasowych. Mąż opowiada wydarzenia od dnia zaginięcia Amy, ona rozpoczyna swoją historię 2 lata wcześniej. Naprawdę interesująca lektura!

Nie będę zdradzać nic więcej. „Zaginiona dziewczyna” to świetna książka, bardzo gorąco polecam!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2013 i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Zaginiona dziewczyna

  1. Jagoda pisze:

    No to mnie zaintrygowałaś! muszę, muszę przeczytać! 🙂

  2. zaczytana2 (Magda) pisze:

    W marcu czytałam o tej książce u Aerian (Substytut zeszytu) i już wtedy zapisałam ją sobie na listę książek do kupienia i zapomniałam o niej 🙁 ale teraz to już na pewno muszę ją mieć 🙂

  3. Lolo pisze:

    Zapowiada sie mega, zamowilam juz:)))

  4. Damian pisze:

    Teraz sie wlasnie sklaplem ze do komentowania nie potrzebne jest konto 🙂 a wiec bede teraz komentowal na bierzaco .

  5. Majana pisze:

    Muszę przyznać, że mnie zaintrygowała ta książka i zapragnęłam ją przeczytać.
    Lubię wciągające ksiażki.
    Pozdrawiam:)

  6. Pingback: Podsumowanie 2013 | Rzecz o książkach

  7. Pingback: Mroczny zakątek | Rzecz o książkach

  8. Pingback: The Girl On The Train | Rzecz o książkach

  9. Pingback: Love and marriage | Rzecz o książkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *