Praga (część II)

Zapraszam na II-gą część relacji z Pragi. Tym razem będzie konsumpcyjnie!

Po pierwsze: świetna księgarnia Shakespeare & synove, na którą natknęłam się przypadkiem. Adres dla zainteresowanych: U lužického semináře 91/10, 110 00 Praha-Malá Strana. Po przejściu mostu Karola od strony centrum zbaczamy w boczną uliczkę i voila!

Księgarnia oferuje w znakomitej większości książki angielskojęzyczne. Rozmieszczone są one na dwóch piętrach. Na dolnej kondygnacji znajduje się miejsce na odczyty autorskie, spotkania. Atmosfera w księgarni jest bardzo przyjazna, można by tu spędzić godziny! Sami zobaczcie.

Będąc w okolicy księgarni, poszukajcie uroczej, jednokierunkowej uliczki!

Czerwone.

Zielone.

Miłośnicy literatury muszą zajrzeć do Muzeum Franza Kafki!

Przed nim znajdują się „Sikający” (Curani) autorstwa Davida Cernego. Jest to rzeźba przedstawiająca dwóch mężczyzn , stojących naprzeciw siebie i oddających mocz do basenu w kształcie Czech. Penisy mężczyzn są ruchome, a strumień wody może być kierowany przez osoby oglądające za pomocą SMS-ów.

Zachwyciła mnie również czeska „Manufaktura”. Sklepy te są bardzo popularne w Pradze i można je spotkać co krok. Specjalizują się w kosmetykach oraz drewnianych zabawkach.

Kosmetyki zachwycają pięknymi zapachami, a także oryginalnością. Dla miłośników alkoholi powstała cała seria piwna i winna – od mydła po balsamy. Moją uwagę zwróciła również seria z Mojito. Na pamiątkę przywiozłam sobie morelowe mydło peelingujące oraz różany eliksir do twarzy 🙂

Drewniane zabawki – dominuje oczywiście motyw krecika, urzekają swoją prostotą i przenoszą w czasy dzieciństwa. Nie mogłam się oprzeć i zakupiłam jednego dla siostrzenicy 🙂

Do „Manufaktury” z pewnością warto zajrzeć!

Co jedliśmy? Oczywiście czeskie specjały! Z restauracji polecam Pivnice u Kata – do najtańszych nie należą, jednak atmosfera i duże, smaczne porcje warte są swojej ceny.

Na pierwszy ogień poszedł gulasz, całkiem smaczny i wcale nie oszałamiająco ostry, jak ostrzegała mnie znajoma. Zwyczajnie dobrze przyprawiony 🙂

Później na moim talerzu wylądowała kaczka, a następnie królik! Pycha! Wszystko w towarzystwie knedlików i kapusty. Bardzo pożywne strawy 😉

Królik.

Niewyraźna kaczka 🙂

I to by było na tyle z naszej konsumpcji 🙂 Zapraszam na część III – ostatnią!

Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże małe i duże i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Praga (część II)

  1. Marta pisze:

    Ta część jeszcze bardziej mi się podobała 🙂

  2. Księgarnia rzeczywiście zachęca, żeby spędzić tam sporo czasu:)

  3. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Ale super wpis :). Już wiem jakie miejsce zasugerować przyszłemu mężowi na krótki wypad poślubny (cała podróż raczej nie wchodzi w grę hihihi).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *