Praga (część I)

Wczoraj wróciliśmy z mężem z mini-wakacji w Pradze. Zapraszam na relację!

 

Podczas podróży (straszne mgły!) udało mi się przeczytać lekki kryminał autorstwa Sofie Sarenbrant, kontynuację „36 tygodnia” – „Zamiast Ciebie”.

Mija szesnaście lat od zaginięcia kobiety w ciąży w małym miasteczku Brantevik. Sprawę dawno zamknięto, chociaż do dzisiaj nikt nie wie, co się naprawdę zdarzyło w ciągu owego feralnego lata. Jest jednak ktoś, kto nie zapomniał o tym koszmarze – osiemnastoletnia Nicole. Dziewczyna postanawia zmierzyć się z upiorami przeszłości. Wyrusza samotnie do Brantevik, by wyjaśnić mroczny sekret rodziny…

Jeśli nie czytaliście pierwszej części, a trafiło w Wasze ręce „Zamiast Ciebie”, możecie spokojnie zabrać się za lekturę. Dokładnie nie pamiętałam poprzedniego „tomu”, ale autorka zgrabnie przypomina wydarzenia sprzed lat.

Jak łatwo się domyślić, Agnes – kobieta, której ukradziono dziecko, nie potrafiła ułożyć sobie życia po tej tragedii. Szesnaście lat później podejmuje decyzję o ostatecznym pogodzeniu się z utratą syna. Wtedy jednak jej córka – Nicole, aby zwrócić na siebie uwagę matki, postanawia rozwikłać zagadkę z przeszłości.

Sarenbrant świetnie przedstawiła warstwę obyczajową książki – doskonale odmalowała głównych bohaterów i ich sposoby na radzenie/nieradzenie sobie z przeżytą traumą. „Zamiast Ciebie” udowadnia, że najgorsza jest niepewność, brak odpowiedzi. Poznanie prawdy o przeszłości, nawet najstraszniejszej, przynosi ukojenie. Nie jest to książka wysokich lotów, ale doskonały zapychacz czasu, kiedy trudno skupić się na czymś bardziej wymagającym.

Wracając do Pragi…

Lubię wiedzieć, co podziwiam 🙂 Po przejrzeniu propozycji wydawniczych, zdecydowałam się na zakup przewodnika z serii PascalLajt. Jest mały i poręczny, co ma istotne znaczenie przy przemierzaniu wielu kilometrów, szczególnie przy mrocznej, listopadowej aurze. Sprawdził się całkiem nieźle. Zawiera interesujące opisy wielu zabytków, a także propozycje wycieczek mniej standardowych.

W Pradze spędziliśmy tylko kilka dni, więc nie udało nam się zobaczyć wszystkiego. Mamy jednak powód, by wrócić do tego przepięknego miasta 🙂

 

Nasz pobyt rozpoczęliśmy ambitnie od udziału w wykładzie Chantal Mouffe.

Choć wykład wygłaszany był w języku angielskim, francuski akcent filozofki sprawił, że kolejny raz pożałowałam, iż nie znam (poza podstawami) tego języka. Może narodzi się z tego jakieś noworoczne postanowienie? 🙂

Pierwszym punktem zwiedzania Pragi było oczywiście Stare Miasto. Po wybiciu pełnej godziny na XV-wiecznym Orloju, zdobyliśmy 70-metrową wieżę Ratusza Staromiejskiego. Mieści się tam galeria widokowa.

Nad tarczą zegara widać rozpoczynającą się procesję 12-stu apostołów.

Po lewej barokowy kościół św. Mikołaja, obecnie świątynia husycka. Często odbywają się tu koncerty. Wybraliśmy się na Vivaldi Orchestra Praga – polecam! Na środku słynna ulica Paryska, gdzie obecnie mieszczą się butiki ekskluzywnych marek.

Wieczorem wybraliśmy się na spacer mostem Karola. Punkt obowiązkowy to pomnik Jana Nepomucena, którego dotknięcie przynosi ponoć szczęście.

Zdjęcia zostały wykonane telefonem, więc jakość nie jest najlepsza.

Dzień drugi to Hradczany. Imponujące miejsce ze wspaniałą katedrą św. Wita oraz legendarną Złotą Uliczką.

Ogrody wokół zamku, niestety dostępne tylko do października.

 Katedra św.Wita widziana z różnych stron.

 

Złota Uliczka z licznymi wystawami i uroczymi małymi sklepikami.

Odwiedziliśmy również słynną piwiarnię „U Fleku”. Jest to najstarsza praska piwiarnia działająca od 1499r., a przy tym pierwsza na świecie pijalnia piwa z własnym browarem. Przed wejściem znajduje się charakterystyczny ozdobny zegar.

W lokalu panuje niesamowita, gwarna atmosfera. Specjalnością zakładu jest ciemne piwo, które leje się strumieniami. Można tu też zjeść typowo czeskie dania. Ceny są całkiem przystępne. Miejsce zdecydowanie warte polecenia!

Kuflowe oświetlenie wnętrza 🙂

Na filmie można dostrzec kelnera roznoszącego piwo. Trzeba przyznać, że pomimo tłumów goszczących „U Fleku” obsługa jest bardzo sprawna.

Gratuluję wytrwałości, jeśli dotrwaliście do końca tego wpisu i zapraszam na kolejne odcinki 🙂

Zdjęcia i film są mojego autorstwa, z wyjątkiem zegara „U Fleku” – źródło Wikipedia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże małe i duże, Przeczytane 2013 i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Praga (część I)

  1. Marta pisze:

    Wspaniała wyprawa- zazdroszczę 🙂

  2. Majana pisze:

    Praga jest piękna. My byliśmy w sierpniu na wycieczce w Pradze i mam oczywiście niedosyt, bo za mało i za krótko.
    Piękna relacja i czekam na więcej. 🙂
    Pozdrowienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *