Podsumowanie 2013

Ponoć lepiej późno niż wcale, czyli czas na czytelnicze podsumowanie 2013-ego roku!

2013

Ilość przeczytanych książek: 52! Jestem z tej liczby bardzo zadowolona 🙂 Przy moim obecnym trybie pracy uważam to za świetny wynik. W tym roku chciałabym bardziej skupić się na jakości moich lektur. Przyznaję jednak, że na dyżurze, czy w ramach odstresowania przyjemniej czyta się coś lekkiego i mało wymagającego…

Jakie książki utkwiły mi w pamięci?

Z kryminałów, których czytam stosunkowo dużo, na prowadzeniu bezapelacyjnie „Zaginiona dziewczyna” Gillian Flynn. Warto wspomnieć o „Wołaniu kukułki” Joan Rowling (recenzja wkrótce, mam nadzieję 😉 i „Kręgu” Bernarda Miniera.

Z nielicznych polskich lektur polecam świetną „dziunię” anny nowakowskiej. Nie może oczywiście w polskim zestawieniu zabraknąć Joanny Bator z „Ciemno, prawie noc”.

Kolej na szeroko pojętą grupę powieści. Poniżej te, które najbardziej mi się podobały. Nie ma jednej – wyjątkowej, która diametralnie zmieniła moje postrzeganie świata, a szkoda. Mam nadzieję, że znajdę taką perełkę w 2014.

Kolejność przypadkowa:

„Stan zdumienia” Ann Patchett

„Pokój” Emma Donoghue

„Wielki Gatsby” Scott Fitzgerald

„Z. Powieść o Zeldzie” Therese Fowler

„Koniec świata w obrazkach” Robert Goolrick

I na sam koniec inspiracje – Regina Brett z „Bóg nigdy nie mruga dwa razy”. Forma: 50 lekcji/felietonów. Na ogół są to banalne historie, ale szczerze przyznaję, że w trudnych chwilach okazały się pomocne i pokrzepiające. Książka z pozytywnym przesłaniem, pomagająca cenić tu i teraz.

All-purpose Card "So many books so little time"

A jak wyglądają Wasze podsumowania 2013-ego roku? Niekoniecznie czytelnicze 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2013 i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Podsumowanie 2013

  1. biniek pisze:

    52 to jest coś :))) czytalam (dzieki Twojemu poleceniu) zaginiona dziewczyne i rzeczywiscie cos innego.

  2. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Muszę się przyznać że zeszły rok czytelniczo wypadł naprawdę cieniutko 🙁 . Za to latem i w czasie „gorączki przedślubnej” nadrabiałam sporą liczbą wysłuchanych audiobooków, tylko nie wiem czy słuchanie książek liczy się w zestawieniach książkowych. Poza tym miniony rok mogę określić jednym słowem: zagoniona! hihihihi

  3. Sylwuch pisze:

    Gratuluję! Najważniejsze, że TY jesteś zadowolona. 🙂

  4. anna_@wp.pl pisze:

    Co czytasz w 2014?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


trzy × = 3