Ekonomia miłości

„Ekonomię miłości” sprezentowała mi siostra już prawie rok temu, ale jakoś było nam nie po drodze. Na każdą lekturę przychodzi w końcu odpowiedni czas i nie inaczej było z tym tytułem.

„Ekonomia miłości” to gatunkowo nietypowa książka. Z przymrużeniem oka zakwalifikowałabym ją do zbioru podręczników 🙂 Na początku każdego rozdziału przedstawiona jest teoria ekonomiczna. Następnie na przykładach konkretnych par poznajemy jej praktyczne zastosowanie.

Autorkom udało się napisać bardzo przystępny podstawowy kurs ekonomii. Przy okazji pokazują, że prawa ekonomii mają przełożenie w różnych dziedzinach życia. Dużo nawiązań do Wall Street jest szczególnie interesujące w obliczu globalnego kryzysu. Jestem zupełnym ekonomicznym laikiem i dzięki książce zdecydowanie poszerzyłam wiedzę z tego zakresu.

Przyznaję, że szczególnie zainteresował mnie podtytuł o zmywaniu naczyń 😉 Teoria jest jak najbardziej spójna, niestety gorzej z praktyką, przynajmniej u mnie. Mojego Męża nie pokona żadne ekonomiczne prawidło 😉

„Ekonomia miłości” to książka warta uwagi. Czyta się przyjemnie i ciekawie. Jeśli chcecie „rozpracować” rynek swojego związku, polecam. Może Wam się uda 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2013, Przeczytane 2014 i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Ekonomia miłości

  1. Marta pisze:

    Chętnie przeczytam, zawsze jakaś odmiana od moich standardowych lektur 🙂

  2. samantha pisze:

    Zapowiada się ciekawie, u mnie ze śmieciami jest problem, mam nadzieję, że o tym też coś wspominają:)

  3. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Zapowiada się ciekawie :-). Ja nie mam problemów np ze śmiećmi. Mój mąż potrafi ugotować, upiec coś (np sernik), posprzątać czy wyprać tyle że ma na to mało czasu 🙁 co za tym idzie też dla mnie i tu przydałaby nam się ekonomia czasu. Za to ja z racji zawodu (księgowa) zarządzam ekonomicznie 😉 finansami.

  4. Hej! Chętnie bym przeczytała tą ksiązkę!
    Zapraszam na: http://sto65cm.blog.pl
    Pozdrawiam!

  5. Majana pisze:

    Hejka,
    czytałaś już „Obłęd” Erika Axl Sund? Musisz przeczytać, koniecznie!:)
    Pozdrowienia
    Majana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *