W syberyjskich lasach

To jedna z moich pierwszych lektur w tym roku. Bardzo interesująca książka, ciągle mam ją w pamięci. Sądzę, że znajdzie się na liście moich faworytów 2014 roku.

Jaka jest recepta na szczęście? Według Sylvaina Tessona to okno na Bajkał i przy tym oknie stół. W 2010 roku słynny francuski podróżnik zrealizował pomysł, o którym wcześniej wielokrotnie wspominał: zamieszkał z dala od cywilizacji, w syberyjskich lasach. Wynajął drewnianą chatę nad brzegiem Bajkału, niedaleko Irkucka. Do najbliższej wsi nie prowadziła żadna droga, a odległość wynosiła 120 kilometrów. Tesson mieszkał tam 6 miesięcy – od lutego do lipca, spędzając dni na łowieniu ryb, spacerach i czytaniu. Dwa psy od rosyjskich przyjaciół, piec na drewno i okno wychodzące na jezioro – autor książki „W syberyjskich lasach” przekonał się, jak niewiele wystarcza do życia. Tak pisze o swoim doświadczeniu: A jeżeli wolność oznacza posiadanie czasu? A jeżeli szczęście przychodzi, gdy mamy samotność, przestrzeń i ciszę – wszystkie te rzeczy, których zabraknie przyszłym pokoleniom? Dopóki będą istniały drewniane chaty w głębi lasu, nic jeszcze nie jest stracone.

Tesson pozwala nam przeżyć coś, na co niewielu starczyłoby odwagi – pół roku w syberyjskich lasach. Sześć miesięcy z dala od cywilizacji, podczas których rytm życia wyznacza dzika przyroda. Niesamowita przygoda, nawet jeśli możemy w niej uczestniczyć tylko jako czytelnik.

Tesson pisze w formie dziennika, raczej krótko i zwięźle. Na pustkowiu nie można spodziewać się nagłych zwrotów akcji 😉 Jest skazany wyłącznie na siebie i ta myśl działa na niego motywująco. Po wyłączeniu się z cywilizacyjnego hałasu, dostrzega piękno tego, co wokół. Zaczyna doceniać proste przyjemności w postaci kąpieli, czy smacznego posiłku. Może czasem każdemu z nas przydałaby się taka wycieczka, by zacząć afirmować życie.

Autor zaimponował mi również swoją listą lektur. Znaczną część jego ekwipunku stanowiły książki. I to jakie! Poczynając od trudnych dzieł filozoficznych, na kryminalnych zapychaczach czasu kończąc. Dobrze wiedzieć, iż nawet wybitne umysły sięgają czasem po przyziemne lektury 🙂

„W syberyjskich lasach” to refleksyjna i mądra książka.  Jest przy tym nienachalna, spokojna – czytelnik sam wyznacza tempo podróży. Dzięki licznym odniesieniom do klasyków literatury i filozofii, pobudza do zgłębiania tajemnic życia wewnętrznego.

Na podstawie doświadczeń Tessona, po raz kolejny dochodzę do wniosku, iż istota ludzka mimo wszystko jest istotą stadną. Nawet najwspanialsze dzieła literackie, piękno fauny i flory nie zastąpią drugiego człowieka.

Ta książka to chwila wytchnienia, a także zastanowienia nad sobą i światem. Łyk filozofii w przystępnej formie dla każdego. Zachęcam do lektury, naprawdę warto.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2014 i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „W syberyjskich lasach

  1. Marta pisze:

    Zapisuję na listę książek do przeczytania 🙂

  2. J. pisze:

    Bardzo mnie ta książka kusi i kiedyś na pewno przeczytam :). Muszę tylko mój pokaźny stosik „do przeczytania” trochę zredukować, co jest trudne, bo akurat pracę magisterską piszę, a dwa kierunki studiuję… Czasu brakuje….

  3. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Ja chyba nie jestem jeszcze gotowa na taki gatunek literatury, ostatnio raczej moje zainteresowania skręcają w kierunku fantastyki (czyżby wpływ męża?). Ja z kolei ostatnio częściej zajmuję się moją drugą pasją (odkurzoną po przeszło 10 latach zamknięcia w szafie) czyli robieniem na drutach :-). Właśnie kończę robić kocyk dla tej małej istotki która niedługo się pojawi 🙂

    • nenneke pisze:

      A co z fantastyki czytasz? Kiedy rozwiązanie, no i zdradź, czy córka, czy syn? 🙂

      • zaczytana2 (Magda) pisze:

        Właśnie zabieram się (na razie za mną kilka stron) do czytania Trudi Canavan „Gildia magów”. Termin mam na połowę sierpnia. Jeszcze nie wiemy co będzie dlatego mój pierwszy kocyk ma neutralne kolory (kremowo-jasnozielony) ale już mam plan na następny biały :-). Muszę jeszcze się podszkolić w robótkach na drutach jeśli chcę zrobić czapeczki czy buciki ewentualnie ciuszki.

  4. Pingback: Podsumowanie 2014 roku | Rzecz o książkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *