Podsumowanie 2014 roku

Nieco spóźnione to podsumowanie, ale ciągle mamy styczeń, więc jeszcze chyba mogę 😉

Ilościowo ubiegły rok nie wygląda zbyt dobrze: przeczytałam tylko 39 książek. Nie jest to raczej zachwycający wynik. Sama jestem sobą rozczarowana, choć patrząc obiektywnie na mój plan pracy i milion zajęć, nie powinnam mieć zbyt dużych oczekiwań. W tym roku mam już na koncie 3 tytuły, oby tak dalej 😉

Z pozytywnych aspektów wartych odnotowania – aż (tylko ?;-) 8 książek przeczytałam w języku angielskim! Liczę, że ten trend się utrzyma. Fajnie byłoby nauczyć się kolejnego języka, najlepiej francuskiego, na poziomie umożliwiającym swobodną lekturę.

Moje top 5 2014 roku:

„W syberyjskich lasach” S. Tesson

„Poczucie kresu” J. Barnes – piękna, refleksyjna książka; o tym, co naprawdę ważne; o istocie dystansu; o przemijaniu. Krótka a bardzo treściwa lektura.

„Prawda o sprawie Harry’ego Queberta” J. Dicker – powieść z wiodącym wątkiem kryminalnym; taka prawdziwa, w dodatku osadzona w USA, ponad 700-stronnicowa, w dobrym starym stylu; czysta przyjemność czytania! Cytat na zachętę 😉

„Naucz się cenić swoje niepowodzenia, bo to dzięki nim stworzysz samego siebie. To klęski nadadzą smak twojemu zwycięstwu.”

‚Big little lies’  L. Moriarty – recenzja wkrótce!

‚The Husband’s secret’ L. Moriarty

Z książek, których jakoś nie udało mi się dokończyć, muszę wspomnieć o budzącej powszechny zachwyt „London NW” Zadie Smith. Męczę ją od miesięcy i nie mogę przebrnąć…. Ale dam radę 🙂

Poza tym zostało mi wiele niezrecenzowanych lektur z 2014., więc spodziewajcie się ich niebawem.

A poniżej mój stosik spod choinki (niekompletny, brakuje 2 pozycji):

stosik

Ten wpis został opublikowany w kategorii okolicznościowe, Przeczytane 2014 i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Podsumowanie 2014 roku

  1. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Stosik choinkowy super :-). Nie musisz mieć wyrzutów bo 39 to naprawdę niezły wynik. Ja siedzę w domu a nie przeczytałam nawet połowy tego co ty (audiobooków nie liczę).

  2. pr0myczek pisze:

    Pod Twoją choinką moje wymarzone 2 książki się zapodziały;)
    39 to całkiem dużo, szczególnie jak spojrzysz na polską średnią!

  3. Marta pisze:

    39 to przecież nie mało, zwłaszcza przy Twoim intensywnym życiu 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


cztery − 2 =