Better Than Before

Choć z reguły nie czytam poradników, książki Gretchen Rubin bardzo sobie cenię. Kiedy odkryłam, że niedawno ukazał sie nowy tytuł jej autorstwa, bez wahania i z wielką chęcią po niego sięgnełam.

Niestety, ‚Better Than Before’ okazała się być rozczarowaniem. Jak sami widzicie, nawet okładka nie jest wybitnie interesująca.

W Polsce książka ma premierę 13/01/16 i ukaże się pod tytułem „Lepiej. 21 strategii, by osiągnąć szczęście”.

Poprzednie „poradniki” Gretchen zjednały mnie swoją przystępnością, racjonalnością i najzwyklejszą przyziemnoscią. Nowa książka jest jakby bardziej popularnonaukowa. Rubin wprowadza niezliczoną liczbę klasyfikacji i nowego, ‚profesjonalnego’ nazewnictwa. Osobiście mnie to nieco męczyło, choć przyznaję, że czasem wspomniane klasyfikacje miały sens. Autorka w moim odczuciu przesadziła także z liczbą cytatów. O ile było to motywujące w jej poprzednich książkach, kiedy przytaczała od czasu do czasu maksymy wybitnych ludzi, w ‚Better Than Before’ ilość aforyzmów była wręcz przytłaczająca. Momentami odnosiłam wrażenie, że Rubin nie ma nic nowego do powiedzenia i maskuje to kolejnym cytatem…

 

Równocześnie z lekturą książki, w drodze do pracy, słuchałam podcastów Gretchen Rubin, które współtworzy ze swoją siostrą. Podcasty są kilkuminutowe, dość przyjemne dla ucha, a zawierają prawie identyczne informacje, które znajdziemy w książce.

Z pozytywów – autorka przytacza wiele przykładów z codziennego życia. Pisze, w jaki sposób wprowadza różne nowe reguły, które mają pomóc w budowaniu szczęścia. Część z nich jest całkiem przydatna i przyznaję, że pamiętam o nich do dziś, a książkę przeczytałam już dość dawno temu.

Sama Rubin przedstawia się w swoich podcastach jako ‚researcherkę szczęścia’. Myślę, że zabrnęła w tym temacie tak daleko, że straciła perspektywę szarego człowieka. Łatwo ulepszać swoje życie, gdy jednym z głównych obowiazków dnia jest wizyta w siłowni. Trochę trudniej wprowadzać „uszczęśliwiające reformy”, gdy spędza się 8 godzin w pracy 😉 Jednakże, może w tym wlaśnie tkwi cały sekret – w umiejętności doskonalenia siebie każdego dnia, a nie tylko gdy mamy na to czas.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przeczytane 2015 i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Better Than Before

  1. zaczytana2 (Magda) pisze:

    Nie przepadam za poradnikami….I tego też sobie odpuszczę hihihi

    Za to ostatnio namiętnie czytam i słucham polską literaturę 🙂 i ojczystych autorów.

    • nenneke pisze:

      Poleć coś proszę 🙂

      • zaczytana2 (Magda) pisze:

        Elżbieta Cherezińska jej Korona śniegu i krwi i jej kontynuacja (liczę że pod choinką znajdę Turniej Cieni), Grzędowicz Jarosław
        i jego seria Pan Lodowego Ogrodu (fantastyka i to męska ale mi się podoba 🙂 ), Szepielak Anna ale jej dopiero Zamówienie z Francji czytałam

        • zaczytana2 (Magda) pisze:

          Hihihi miałam przerywnik w postaci usypiania synka 🙂 co do autorów polskich ostatnio przeze mnie pochłanianych to jeszcze Marcin Ciszewski (wszystko co się ukazało pochłonęłam ale to jest też strikte męska literatura i niktóre książki były trochę chmmm niedopracowane moim zdaniem) a także Olga Rudnicka i seria z siostrami Nataliamii 🙂 Polecam :))))

        • nenneke pisze:

          Fantastyka to nie mój ulubiony gatunek 😉

  2. pr0myczek pisze:

    Szkoda, bo tez lubie Gretchen Rubin. Podcastu sobie poslucham:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *