Wytwórnia Wód Gazowanych

„Wytórnia Wód Gazowanych” leżała na półce od lat. Dopiero wizja emigracji skłoniła mnie, by sięgnąć, tak na pożegnanie, po coś polskiego. Padło na książkę Doroty Combrzyńskiej-Nogali. „Wytwórnia Wód Gazowanych” to bardzo dobrze napisana i ciekawa pozycja.

Bohaterką Wytwórni Wód Gazowanych jest nestorka rodziny Eleonora Jarecka, de domo Pstrońska, którą czytelnik poznaje jako Babkę w chwili jej gwałtownej  i tajemniczej śmierci. Potem narracja  cofa się o sto lat do momentu narodzin, dzieciństwa,  mczasu pierwszych miłości, małżeństwa i walki – nie zawsze etycznymi środkami – o dobre życie w czasach realnego socjalizmu.

Relacje Eleonory z innymi nigdy nie są letnie, zawsze pragmatyczne, jak w przypadku ocalałego z zagłady Żyda Bluma, w którego domu zamieszkuje z rodziną, połączona więzią niechęci, poczucia winy, interesów i umiejętnością manipulowania ludźmi. To jego właśnie Eleonora namówi go do reaktywacji zniszczonej wytwórni wód gazowanych. Ale okaże się, że wszystko ma swoją cenę. Niekiedy krwawą.
W miarę jak płyną lata Eleonora próbuje rozliczyć się z własną przeszłością. Toczy spory z wnuczką, z którą łączy ją bardzo bliska, choć niełatwa, relacja. Sara zarzuca jej kreatywną pamięć i bardziej wyczuwa niż wie, że Babka nie do końca jest szczera. Ta nieustannie wraca do przeszłości, żeby ją sobie obejrzeć z innej perspektywy, uwypuklić jakiś jej detal, ujawnić prawdziwą historię, lub ją zatrzeć, ale nadal najważniejszy jest dla niej czas teraźniejszy. Smakuje ostatnie okruchy swojego życia i ukrywa stare tajemnice, których wierzchołek pojawia się zupełnie nieoczekiwanie.  Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2015 | Otagowano , , , , , | 4 komentarze

Blackout

„Blackout” to wybitnie przereklamowana książka. Kupiłam ją pod wpływem wielu zachwytów w sieci i innych mediach. Dla mnie to wielkie rozczarowanie i żal wydanych pieniędzy.

Pewnego zimowego dnia w całej Europie następuje przerwa w dostawie prądu – pełne zaciemnienie. Włoski informatyk i były haker Piero Manzano podejrzewa, że może to być zmasowany elektroniczny atak terrorystyczny. Próbując ostrzec władze, sam zostaje uznany za podejrzanego.

W próbie rozwiązania zagadki stara się mu pomóc dziennikarka Lauren Shannon. Im bliżej będą prawdy o przyczynie zaistniałej sytuacji, tym większe ich zaskoczenie oraz niebezpieczeństwo, na jakie się narażają.

Tymczasem Europa pogrąża się w ciemności. Zaczyna brakować podstawowych środków do życia: wody, jedzenia, ogrzewania. Wystarczy kilka dni, by zapanował chaos na niespotykaną skalę.

Thriller naukowy „Blackout” (i powieść sensacyjna w jednym) realistycznie przedstawia prawdziwie czarny scenariusz wydarzeń, których prawdopodobieństwo jest tym większe, im bardziej nasze codzienne życie uzależnione jest od elektroniki. Dopóki jest prąd, jesteś bezpieczny…

Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2015 | Otagowano , , , , , , | 6 komentarzy

Charles Dickens Museum

Na blogu cisza, a w życiu mała rewolucja. Otóż, moi Drodzy, nadawać będę teraz z Londynu, gdzie właśnie się przeprowadziłam! Londyn oferuje niezliczoną ilość atrakcji kulturalnych i mam nadzieję, że od czasu do czasu uda mi się z nich skorzystać, a przy okazji i dla Was coś zrelacjonować 🙂

Zaczynamy klasycznie, czyli od Charles Dickens Museum.

entrance Czytaj dalej

Opublikowano Londyn, podróże małe i duże | Otagowano , , , , | 4 komentarze

Niewidzialni

„Niewidzialni” wpadli mi w oko na wyprzedaży w Matrasie. Nazwisko autorki Stef Penney wydało mi się pozytywnie znajome. Po chwili zapaliła się lampka – przecież to autorka „Czułości wilków”, które bardzo dobrze wspominam! Byłam ciekawa jej kolejnej książki (autorka kazała czekać fanom aż 6 lat!), do tego śmiesznie niska cena (poniżej 20zł) – bez wahania dokonałam zakupu.

Sparaliżowany i pogrążony w delirium. W takim stanie jest prywatny detektyw Ray Lovell po wypadku, w którym skasował samochód. Nie pamięta nic, a zwłaszcza powodu, z którego go to wszystko spotkało – Rose Janko. Zaginęła przed laty i przed wypadkiem Ray obiecał jej ojcu, że ją odnajdzie. Ale jej rodzina nie jest chętna do pomocy. Jankowów, zamknięty cygański klan,  prześladują nieszczęścia. Może są przeklęci – a może coś ukrywają?

 

Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2015 | Otagowano , , , , , | 5 komentarzy

This is where I leave you (Powiedzmy sobie wszystko)

Długo męczyłam ten tytuł! Książka raczej nudnawa, akcji niewiele. Gdyby nie to, że czytałam po angielsku, pewnie bym sobie odpuściła…

„Powiedzmy sobie wszystko” kupiłam na lotnisku w LA (Ameryka love!), niestety była tylko okładka filmowa, których nie cierpię. Z tego, co wiem, film też nie odniósł spektakularnego sukcesu…

Judd Foxman niechętnie przyjeżdża do rodzinnego domu, zmuszony spędzić siedem dni z matką, dwoma braćmi i siostrą. Rodzina od lat nie spotkała się w komplecie. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli – wychodzą na jaw skrzętnie skrywane sekrety, odżywają dawne urazy, budzą się zapomniane pragnienia. Judd, który właśnie boryka się z osobistymi problemami, robi wszystko, by nie dać się wciągnąć w potyczki pomiędzy krewnymi. Bezskutecznie… Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2015 | Otagowano , , , , | 4 komentarze

Miniaturzystka

„Miniaturzystka” to debiutancka powieść Jessie Burton, 31-letniej aktorki. Już sama okładka i objętość (464 strony!) książki zachęcają do lektury.

Jest październikowe popołudnie 1686 roku, gdy osiemnastoletnia Nella Oortman staje na progu wielkiego domu w bogatej dzielnicy Amsterdamu. Miesiąc wcześniej poślubiła zamożnego kupca, Johannesa Brandta i teraz przybywa, by wprowadzić  się do męża. Lecz zamiast niego wita ją mrukliwa i niemiła Marin, siostra Johannesa. Gdy ten w końcu się pojawi, nie poświęci żonie zbyt wiele czasu. Podaruje jej jednak niezwykły prezent:  okazałą drewnianą replikę domu, którą umebluje dla niej tajemniczy miniaturzysta. Podziw dla jego zręczności szybko zastąpi lęk, gdyż drobiazgi wyposażenia i figurki przedstawiające domowników nie tylko odsłaniają ich tajemnice, ale i antycypują straszne wydarzenia, które wkrótce staną się ich udziałem. Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2014 | Otagowano , , , , , | 9 komentarzy

Jak zostałam fanką Liane Moriarty…

Moja przygoda z Liane Moriarty zaczęła się od lektury ‚ The Husband’s secret’ (Sekret mojego męża), zakupionej w Londynie (morał: muszę częściej bywać w stolicy UK 😉 . Książka mnie zachwyciła, a w międzyczasie ukazała się nawet w Polsce. Wybierając się do USA śledziłam pozytywne opinie na temat nowego dzieła autorki – ‚Big little lies’. Na miejscu okazało się jednak, że książka nie miała jeszcze nawet oficjalnej premiery. Zdobycie egzemplarza kosztowało nas kilka wycieczek do rozmaitych shopping mall, ale w końcu się udało, a powieść okazała się warta zachodu.

‚Big little lies’ (Wielkie, małe kłamstwa) to historia, w której główną rolę grają trzy kobiety: Celeste, Jane i Madeline. Wspólnym mianownikiem jest fakt, iż wszystkie są matkami, a ich dzieci chodzą do tej samej szkoły. Właśnie tam rozgrywa się tajemnicze morderstwo. Czytelnik nie wie, kto jest ofiarą, a tym bardziej kto sprawcą. Podobnie jak w ‚The Husband’s secret’ bieżące obyczajowe wydarzenia są na tyle interesujące, że wątek kryminalny schodzi na dalszy plan. Trzeba jednak przyznać, że jest on doskonale wkomponowany w fabułę. Czytaj dalej

Opublikowano Przeczytane 2014 | Otagowano , , , , , , , , | 4 komentarze

Podsumowanie 2014 roku

Nieco spóźnione to podsumowanie, ale ciągle mamy styczeń, więc jeszcze chyba mogę 😉

Ilościowo ubiegły rok nie wygląda zbyt dobrze: przeczytałam tylko 39 książek. Nie jest to raczej zachwycający wynik. Sama jestem sobą rozczarowana, choć patrząc obiektywnie na mój plan pracy i milion zajęć, nie powinnam mieć zbyt dużych oczekiwań. W tym roku mam już na koncie 3 tytuły, oby tak dalej 😉 Czytaj dalej

Opublikowano okolicznościowe, Przeczytane 2014 | Otagowano , , , | 4 komentarze

Mów mi Vincent

Jeśli chcecie na chwilę zapomnieć o przedświątecznej gorączce, polecam wybrać się do kina na „Mów mi Vincent”. Bardzo zabawny i budujący film.

Vincent (Bill Murray) to zgryźliwy mizantrop, któremu dni upływają na wyścigach konnych, w ulubionym barze i w towarzystwie zaprzyjaźnionej nocnej damy (Naomi Watts). Pewnego dnia do domu obok wprowadza się Maggie (Melissa McCarthy) z synem Oliverem. Powitanie nowych sąsiadów odbywa się bez ciepłych słów i nie zapowiada początku pięknej przyjaźni. Jednak wiecznie spłukany Vin dostrzega szansę na podratowanie swego opłakanego budżetu. Zostaje może nie najtańszą, ale na pewno najbardziej ekscentryczną niańką w mieście.

 

 

Plakat może nie jest zbyt zachęcający, ale naprawdę warto 🙂 Między innymi dla świetnej obsady! Bill Murray to jeden z moich ulubionych aktorów, a urocza Melissa McCarthy nieodłącznie kojarzy mi się z „Gilmore Girls” (love!).

Film w skondensowany sposób porusza wiele współczesnych, ale także ponadczasowych problemów. Pokazuje z jak wielką łatwością oceniamy innych ludzi, jak również obrazuje nasze zamknięcie w pewnych schematach.  Finalnie jednak liczą się rzeczy podstawowe: rodzina, przyjaźń, miłość. Rzadko powstają filmy, w których te truizmy przedstawione są w tak przekonujący i dowcipny sposób.

„Mów mi Vincent” to jeden z najfajniejszych filmów, jakie widziałam w tym roku. Myślę, że z przyjemnością obejrzę go jeszcze nie raz 🙂 Gorąco polecam!

Opublikowano Film | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy

Święta (z kardynałem)

„Święta z kardynałem” to nieco ponad 200-stronnicowa książeczka autorstwa Fannie Flagg. Możecie znać ją jako „Boże Narodzenie w Lost River”. Czyta się błyskawicznie (jakieś 2-2,5h). Historia jest pozytywna i dość świąteczna, oczywiście mocno „polukrowana”, ale do zniesienia 😉

Daleko na południu Alabamy, nad brzegiem meandrującej leniwie rzeki leży senne miasteczko Lost River, o którym, jak się wydaje, sam czas zapomniał. Po zakończonej alarmującą diagnozą wizycie u lekarza Oswald T. Campbell porzuca chłodne i wilgotne Chicago u progu zimy, by spędzić swoje – jak się domyśla – ostatnie Boże Narodzenie w sympatycznej i gościnnej mieścinie, jaką jest Lost River. Poznaje tam listonosza rozwożącego listy łodzią, sklepikarza ze złamanym sercem, oraz damy z Mistycznego Zakonu Tajnego Stowarzyszenia Królewskich Kropek, które potajemnie dokonują dobrych uczynków. Spotyka również małego ptaszka – kardynała imieniem Jack, głównego bohatera tej historii magicznych świąt Bożego Narodzenia, w czasie których wydarzają się rzeczy tak zdumiewające, że ich świadkowie nigdy ich nie zapomną. Czytaj dalej

Opublikowano okolicznościowe, Przeczytane 2014 | Otagowano , , , , , | 10 komentarzy